Poniedziałek, 20 sierpnia 2018 r., imieniny Bernarda, Sobiesława, Samuela

Siatka czy pętla? Zalety i wady różnych rozkładów sklepów

Projektanci sklepowych przestrzeni znają całą masę sztuczek wykorzystywanych do zachęcenia swoich klientów do jak największych zakupów. Zapoznanie się z nimi pozwala nie tylko łatwiej bronić się przed różnymi psychologicznymi trikami marketingowymi czy sprawniej robić zakupy, ale również efektywniej zaplanować przestrzeń własnego sklepu, gdy zajdzie taka potrzeba.


W sklepach nic nie jest ustawione przypadkowo - nawet najbardziej zdawałoby się niedbale ustawione elementy są zazwyczaj ulokowane w oparciu o liczne badania zgłębiające to, w jaki sposób zachowujemy się podczas zakupów. Przykładowo według badań aż 90% klientów po wejściu do sklepu skręca w prawo, dlatego marketingowcy właśnie tam umieszczają produkty, na których sprzedaży zależy im najbardziej. Istnieje kilka podstawowych rozkładów sklepów, z których każdy ma swoje wady i zalety. Przyjrzymy się najważniejszej czwórce.

Pętla czy "tor wyścigowy"?

Najpopularniejszym rozkładem przestrzeni sklepowej jest tzw. siatka. Wykorzystujący ją sklep to przestrzeń "poszatkowana" długimi półkami pełnymi towarów. Jej końcówka (czyli kasy) otoczona jest przez stoiska z drobnymi produktami zachęcającymi stojących w kolejce klientów do małych zakupów pod wpływem impulsu. Zaletą siatki jest przede wszystkim to, że klienci są z nią doskonale zapoznani i poruszają się po przewidywalnych ścieżkach, co ułatwia np. rozmieszczenie promocji. Wadą tego rozwiązania jest natłok towarów, który na dłuższą metę nie tylko może być męczący, ale też utrudnia klientom znalezienie poszukiwanego produktu. W takich miejscach sprawdzają się dobrze różnego typu gabloty informacyjne czy stojaki reklamowe, które nabyć można choćby na stronie firmy AJ Produkty.

Zupełnie inaczej będzie wyglądał sklep zaprojektowany według idei "toru wyścigowego", czyli jednej pętli prowadzącej po kolei przez wszystkie wystawy. Ten specyficzny rozkład sprawdza się w przypadku sklepów, gdzie zakupów dokonuje się powoli i z namysłem - najsłynniejszym chyba przykładem takiego rozwiązania jest IKEA. Będzie natomiast frustrujący dla kogoś, kto ma upatrzony konkretny towar i chce po prostu "wejść i wyjść".

Klasyka kontra "forma wolna"

Inny popularny rozkład sklepu to tzw. herringbone, czyli wzór w "jodełkę". Używany głównie w sklepach posiadających długą, lecz wąską przestrzeń - gdyby spojrzeć na nie z góry, przybrałby formę prostokąta - i które na dodatek mają do wystawienia mnóstwo towarów. Za zaletę tego rozkładu można uznać fakt, że promuje on dokładne i niespieszne przeglądanie asortymentu, z drugiej jednak strony właściciele sklepu muszą liczyć się ze zwiększonym ryzykiem kradzieży wynikającym ze słabej widoczności w bocznych "alejkach". Ostatnim zaś popularnym rodzajem projektu sklepu jest "wolna forma". Korzystający z niej projektanci w dużej mierze porzucają okazje do skłonienia klientów do poruszania się po optymalnej trasie, zamiast tego pozwalając im swobodnie przemierzać luźno rozrzucone "wyspy" z towarami. Rozwiązanie to świetnie sprawdza się w bardziej nietypowych rodzajach sklepów bądź zawierających luksusowe dobra z najwyższej półki. Z drugiej strony, przesadzenie z eksperymentami może sprawić, iż klienci przyzwyczajeni do standardowych rozwiązań poczują się niekomfortowo i po prostu opuszczą sklep.

Inne sztuczki

Specjaliści od projektowania przestrzeni sklepowej znają też kilka uniwersalnych sztuczek, które sprawdzą się w każdym układzie sklepowym. Należy do nich lokowanie najbardziej intratnych dla sklepu produktów na wysokości naszych oczu. Inna to przeplatanie typów wystaw tak, by nie znudzić klienta. Przykładowo część towarów może znajdować się na półkach, podczas gdy reszta - w specjalnych koszach wystawowych, takich jak oferowane przez AJ Produkty. Ciekawą sztuczką sklepów odzieżowych jest z kolei ukrywanie przebieralni w słabo widocznym miejscu sklepów, dzięki czemu znajdujący ją wreszcie klienci są bardziej skłonni do podjęcia decyzji o zakupie. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest fakt, iż podczas poszukiwani klienci prawdopodobnie wezmą po drodze jeszcze parę dodatkowych ubrań.

"Tor wyścigowy", pętla, czy przeplatanie sklepowej przestrzeni wystawami to tylko kilka z wielu trików specjalistów od marketingu. W ich wykorzystaniu zaś (a co za tym idzie - zwiększaniu sprzedaży) pomagają produkty firm wyspecjalizowanych w sprzedaży wyposażenia sklepowego.

Artykuł sponsorowany

Skomentuj [ 0 ]
13:50, 26.07.2018 r.

Powrót do strony głównej


Wasze komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Maków24.pl nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Najnowsze ogłoszenia

Przeglądaj

Dodaj ogłoszenie bezpłatnie

© Copyright 2011 Maków24.pl - Codzienna Gazeta Internetowa

Projekt i wykonanie: PRO-NET